środa, 14 września 2011

Wykopki

A po wykopkach oranżada Helena, grubo krojone pomidory z cebulą, słodka herbata i jajka.




















Ostatnie zdjęcie ustrzelił mój tata.

9 komentarzy:

  1. niby zwykła czynność, a jak wygląda w obiektywie.
    niejednokrotnie podkreślam, że jesteś moim guru.

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ mi się ta seria podoba. kojarzy mi się z dzieciństwem! super.

    OdpowiedzUsuń
  3. robisz bardzo piękne reportaże, albo po prostu wspomnienia jednego dnia. Ale sa takie "ustrzelone w moment", właściwy moment.

    OdpowiedzUsuń